Rośnie konsumpcja, wzrasta płaca minimalna, a stopy procentowe bez zmian!

 

Mogliśmy usłyszeć w najnowszym komunikacie Rady Polityki Pieniężnej. Decyzją Rady, stopy procentowe mają zostać utrzymane na obecnym poziomie, bowiem jak słyszymy „obecny poziom stóp procentowych sprzyja utrzymaniu polskiej gospodarki na ścieżce zrównoważonego wzrostu oraz pozwala zachować równowagę makroekonomiczną”.

 

 

Jakie znaczenie mają ogłaszane stopy procentowe?

 

Przeciętny konsument słyszy tylko jedno – wzrost bądź obniżka stóp procentowych. W konsekwencji, albo podwyżka raty kredytu, albo jego obniżka jeżeli posiada kredyt ze zmienną stopą procentową. Rada Polityki Pieniężnej na bieżąco monitoruje gospodarkę i stara się dostosowywać do niej poziomy stóp procentowych. Ale czym tak na prawdę one są?

Stopa Referencyjna – jest jedną z najważniejszych stawek w Polsce. Określa minimalne oprocentowanie emitowanych bonów skarbowych sprzedawanych przez Narodowy Bank Polski innym bankom komercyjnym. Wysokość stopy referencyjnej wpływa na poziom WIBOR-u, który z kolei jest podstawą oprocentowania kredytów w bankach, w tym kredytu hipotecznego.

Stopa Lombardowa – określa poziom oprocentowania kredytów udzielanych przez NBP innym bankom, pod zastaw papierów wartościowych. Wysokość stopy lombardowej jest podstawą oprocentowania kredytów i pożyczek udzielanym konsumentom na rynku bankowym. Zgodnie z obowiązującym prawem odsetki od kredytu, a więc oprocentowanie nie może być wyższe jak czterokrotność stopy lombardowej określonej przez Narodowy Bank Polski. W okresie od 20 lutego 2006 roku do 31 grudnia 2015 roku wysokość tą regulowała tzw. „ustawa antylichwiarska”, natomiast od 01 stycznia 2016 wysokość tą reguluje art. 359 Kodeksu cywilnego.

Stopa Depozytowa – określa oprocentowanie jednodniowych depozytów składanych przez banki komercyjne w Narodowym Banku Polskim, w przypadku dysponowania wolnymi środkami. Niskie oprocentowanie może zniechęcić banki komercyjne do lokowania swoich środków. Historia pokazała, że np. Europejski Bank Centralny czy Bank Szwajcarii, obniżyły na tyle stopy depozytowe, że znalazły się poniżej zera, co oznaczało dla banków komercyjnych de facto opłatę za utrzymywanie swoich depozytów w banku centralnym.

Stopa Redyskonta Weksli – chyba najbardziej złożona stopa NBP. Służy do obliczania ceny po jakiej NBP przyjmuje do redyskonta spełniające określone warunki weksle od banków komercyjnych. Po prostu jest to oprocentowanie kredytów, których NBP udziela innym bankom komercyjnym.

 

 

Ile obecnie wynoszą stopy procentowe?

 

Obecnie ogłoszone stopy procentowe nie były zmieniane od 05 marca 2015 roku. Aktualna wartość kształtuje się następująco:

  • stopa referencyjna 1,50%
  • stopa lombardowa 2,50%
  • stopa depozytowa 0,50%
  • stopa redyskonta weksli 1,75%

Co to w praktyce oznacza dla konsumenta? Najniższe w historii oprocentowanie kredytów – dla przypomnienia maksymalnie 4 x stopa lombardowa, czyli 10% w stosunku rocznym. Dramatycznie niskie oprocentowanie lokat bankowych – w niektórych bankach tak na prawdę dokładamy trzymając pieniądze. Naszą stopę procentową ustaloną w banku „pożera inflacja”, która według ostatniego wskaźnika GUS trzyma się w granicach 2%, tak więc odejmując od zaproponowanego oprocentowania lokat inflację i tzw. „podatek belki” wychodzimy na zero, bądź nawet poniżej zera. De facto sami płacimy bankom za trzymanie pieniędzy u nich.

 

 

Stopy procentowe najniższe w historii!

 

O tym, że Polska bije rekord najniższych stóp procentowych mówi się już od dawna. Wszyscy zapomnieli już o czasach, gdzie oprocentowanie kredytów sięgało 30% w skali roku, nie jak jak ma to miejsce obecnie 10%. Dlatego przypomnimy ten jeden wskaźnik na przełomie ostatnich 10 lat 🙂 Podany wykres przedstawia oczywiście maksymalne oprocentowanie kredytów, które mogły stosować banki w swoich umowach kredytowych.

Obecne wskaźniki ustalone przez Radę Polityki Pieniężnej NBP mają utrzymać rosnącą konsumpcję, a nie gromadzenie środków w bankach. Mamy po prostu chcieć wydawać, korzystać z tanich kredytów, tym samym napędzać gospodarkę. Wzrost stóp procentowych w tej chwili spowodowałby wyhamowanie gospodarki, oraz powrót do drogich kredytów i odkładania pieniędzy w bankach. Wszystko jest tak na prawdę zamkniętym kołem – jeżeli konsumpcja wzrasta, firmy produkują więcej, a więc zatrudniają więcej pracowników, większe zatrudnienie powoduje większe zyski firm, a więc można podnosić również i płacę minimalną. Ponosząc płacę minimalną na więcej nas stać, wiec możemy odkładać ale i wydawać np. korzystając z kredytów bankowych. Jest to duże uproszczenie oczywiście, ale bardzo słuszne jest w chwili obecnej zastosowanie tak niskich stóp procentowych. W momencie, gdy gospodarka napędzi się odpowiednio, można będzie podnosić stopy procentowe bo i standard życia będzie wyższy, wiec stać nas będzie na ponoszenie większych kosztów, np. na odsetek od kredytów bankowych.


Masz pytania? Zapraszamy do kontaktu:

Zadzwoń:
tel. 883 987 838 (pn-pt 9:00-17:00)
tel. 727 912 313 (pn-pt 9:00-19:00, sb 10:00-17:00)